
Otóż w wydawanej w Łodzi niemieckiej gazecie „Freie Presse” z sierpnia 1932 roku znajduje się 3-szpaletowy artykuł pt.: „100 Jahre deutsche Kolonie Michałowo”. Czytamy w nim, że tym który sprowadził pierwszych niemieckich osadników (głównie z Prus i Wielkiego Księstwa Poznańskiego) był Kazimierz Michałowski.
Wersję tę potwierdza m.in. prof. Józef Maroszek w publikacji „Pięć wieków Ziemi Juchnowieckiej” (str. 178)
Podobną informację znajdujemy w pamiętniku żydowskiej mieszkanki przedwojennego Michałowa - Zipory Livne („Moje rodzinne miasto Michałowo. Z życia żydowskiego miasteczka”, Tel Awiw, 1975)
„O początkach kolonii Michałowo […] czytamy w "Dzienniku Białostockim" (napisanym przez A. S. Herszberga), w tomie II, strona 20: "Kazimierz Michałowski sprowadził grupę 29 rodzin.”
Więc gdybyśmy chcieli opisać związki Michałowa-Niezbudki z ziemiańską rodziną Michałowskich, to chyba można powiedzieć, że było to tak. Na początku wieku XIX na lewym brzegu rzeki Supraśl we dworze zamieszkiwała rodzina regenta Franciszka Michałowskiego. Miejsce ich dworu nosiło nazwę Niezbudka. W 1832 roku, po upadku powstania listopadowego, car nałożył wysokie cła na towary sprowadzane z Królestwa Polskiego, odcinając przemysł Królestwa od jego rynków zbytu. Dla Polski był to czas tragiczny, ale dla przygranicznych obszarów zaboru rosyjskiego, czyli Białegostoku i okolic, rozpoczął się czas prosperity. Wielu przedsiębiorców, majstrów i robotników Kongresówki straciło pracę. Rozpoczęła się fala migracji.
We wspomnianym wcześniej niemieckim tekście z 1932 r. czytamy:
„W latach trzydziestych car Mikołaj I wydał odezwę do niemieckich kupców i fachowców w Polsce. Powinni swobodnie i bez przeszkód wyemigrować do Rosji i tam się osiedlić. W zamian rząd rosyjski obiecuje 10 lat wolności bez płacenia państwu podatków. W związku z tą obietnicą wielu Niemców zajmujących się produkcją sukna w Kongresówce opuszcza kraj.”
Inny tekst źródłowy z 1957 r. „Białostocki okręg przemysłu włókienniczego do 1945 r.” podaje, że osadnictwo w przygranicznych terenach było raczej żywiołowe i rozproszone. Osiedlano się głównie tam, gdzie ceny ziemi były niskie. „W jednym tylko przypadku mamy do czynienia z osadnictwem zorganizowanym. Szlachcic polski Seweryn Michałowski, tworzy na terenie swojego majątku Niezbudek, osadę, do której sprowadza 29 tkaczy z rodzinami. Zakładają oni odpowiednią ilość drobnych samodzielnych warsztatów sukienniczych. W ten sposób powstaje Michałowo, osada tkacka, do pierwszej wojny światowej jeden z głównych ośrodków włókienniczych w województwie białostockim.”
Trochę inaczej przedstawia ten moment tekst niemiecki z 1932 r.: „[…] część właścicieli majątków zapraszała Niemców do zakładania kolonii na sprzyjających warunkach. Tak stało się w odległych 35 km od Białegostoku dobrach Kazimierza Michałowskiego – Niezbudka, który złożył ofertę niemieckim fabrykantom sukna. Wkrótce na wezwanie odpowiedziało 10 rodzin, które zamieszkały czasowo w Folwarku Niezbudka. Zgodnie z umową właściciel ziemski w zamian za raty buduje domy dla nowych osadników, oddaje im budynek na cele szkolne i kościelne, a dla kantora ogród i łąkę. W miesiącach jesiennych 1832 roku do swoich domów wprowadziły się pierwsze rodziny. Nazwa kolonii pochodzi od jej założyciela. W 1838 r. kolonia powiększyła się wraz z dalszym napływem niemieckich kupców i czeladników. Duża liczba osadników urodziła się w Prusach i Wielkim Księstwie Poznańskim.”
Wydaje się, że Seweryn Michałowski wkracza na scenę właśnie w tym momencie, w roku 1838.
Leszek Nos cytuje w swojej książce obszerne fragmenty kontraktu zawartego przez Seweryna Michałowskiego właśnie 17 marca 1938 roku z kolejną grupą osadników. Opiera się na tekście Archiwum Państwowego w Białymstoku, Urząd Powiatowy Białostocko-Sokólski do spraw czynszowych, 1887-1914, który brzmi:
"Między nami Sewerynem Michałowskim dziedzicem majętności Niezbudki z jednej a Augustem Klemtem z drugiej strony stanęła dobrowolna w następujących punktach umowa:
1. Michałowski daje wspomnianemu fabrykantowi Klemtowi sto siedemdziesiąt i jeden prętów kwadratowych litewskiej miary w erpacht (wieczną dzierżawę – przyp. autorki artykułu) ziemi pod zabudowanie i ogród za opłatą coroczną erpachtowego czynszu dziewięćdziesiąt kopiejek srebrem, które to pieniądze w dniu 24 juni rok rocznie opłacać obowiązuje się. Michałowski zaś przyrzeka nie nakładać żadnych innych opłat na Klemta.
2. Michałowski przyrzeka do dnia 1-go oktebra bieżącego roku wystawić na erpachowym placu Klemta dom trzydzieści dwa łokcie długi a szesnaście łokci szeroki z dowolnym ze strony Klemta urządzeniem i potrzebną ilością drzwi, okien i okiennic. Kominem, okuciem żelaznym, sklepem na siedem łokci kwadratowych obszernym oraz ma go pokryć dachówką i ogrodzić plac ze strony ulicy deskami a z tyłu domu zwyczajnym płotem. Daje do tego Michałowski stajnię na erpachowym placu Klemta stojącą.
3. I tak urządzony dom fabrykant Klemt obowiązuje się opłacić dziedzicowi majątku Niezbudki trzysta trzydzieści siedem i pół rubla srebrem i to następującym sposobem. Czterdzieści dwa rubli srebrem i osiemnaście i pół kopiejek srebrem obowiązuje się dać Klemt przy zaczęciu roboty, taką samą sumę to jest czterdzieści dwa rubli srebrem i osiemnaście i pół kopiejek srebrem w dniu skończenia budowy domu. Opłaci mu pozostałe za robotę pieniądze w ilości dwustu pięćdziesięciu i trzech rubli srebrem i kopiejek dwunastu srebrem w przeciągu lat siedmiu po sobie następujących w równych ratach w dniu 1 -go januari przypadających zaczynając opłatę 1-go januari 1839 roku po trzydzieści sześć rubli srebrem i szesnaście kopiejek srebrem do kasy majątku Niezbudka.
4. Michałowski daje Klemtowi pastwisko na jedną krowę bezpłatnie.
5. Michałowski pozwala brać karpinę na potrzeby domowe oraz pozwala zbierać opadłe z drzew liście i mech. Przyrzeka także dać opał bezpłatnie z beży na jeden rok.
6. Michałowski przyrzeka mieszkającym w kolonii Michałowo fabrykantom nie pozwalać Żydom zakładać tam sukiennych fabryk, które przyrzeczenie powtarza i za dotrzymanie tego Klemtowi zaręcza.
7. Zezwala się Klemtowi zbudować na jego placu fabrykę i mieć na wyroby własny stempel.
8. Dowóz wszelkich żywności do życia jak i do fabryki potrzebne rzeczy pozwala Michałowski Klemtowi brać skąd mu się podoba wyją wszy wódki, piwo i mleko które nigdzie indziej jak na miejscu w Niezbudce brać ma. W razie zaś przeciwnym zgadza się dobrowolnie za każdą kwartę wódki, piwa lub mleka po rubli srebrnych trzy sztrafu opłacić i każdym razie pozwala na rewizję ile razy zwierzchność Niezbudki uzna za potrzebną.
9. Klemt po zupełnym opłaceniu za dom wyżej w kontrakcie wymienionej należności może go sprzedać, darować (...), dom albowiem z miejsca przeniesiony być nie może.
10. W razie jeżeli familia wymrze, dom i plac erpachowy zajętym do dziedzica majętności Niezbudki powraca. Obydwie strony za siebie i za swych lokatorów warunki sobie dotrzymania punktów niniejszego kontraktu objętych, a na pewność dotrzymania bezpiecza na całym swoim majątku tak ruchomych jak i nie ruchomych zapisujące się na warunki te dobrowolnie umowy własnoręcznie przy postronnych świadkach podpisują się".
Jak pisze dalej Leszek Nos, „przypuszczalnie na podobnych warunkach osiedliło się pierwszych 10 fabrykantów, gdyż na dotyczące tej grupy kolonistów umowy nie natrafiono.” I kontynuuje: „Ta następna grupa składająca się z 8 fabrykantów z rodzinami przybyła do kolonii Michałowo w czerwcu 1841 roku. Seweryn Michałowski podpisał z każdym przybyłym w tej grupie fabrykantem traktat o podobnej treści jak z Augustem Klemtem. Każdemu z nich oddał działkę w wieczystą dzierżawę i zobowiązał się wybudować budynek mieszkalny na dogodnych warunkach spłaty.”
Tak więc to rzeczywiście Seweryn Michałowski sprowadził tu największą grupę Niemców i to on decydował o wyglądzie i kształcie włókienniczego miasteczka, ale pierwszy na tej ziemi był Franciszek Michałowski urodzony w 1770 r.. Był on dość ważną osobą jako regent wiski i adwokat regencji białostockiej. Po ślubie z Weroniką Łęską w 1800 roku zamieszkał we dworze Niezbudka. Małżonkowie mieli trójkę dzieci – Kazimierza, założyciela miasta Michałowo ur. w 1802 r. oraz Paulinę i Amelię. (J. Maroszek, „Pięć wieków Ziemi Juchnowieckiej”)
Kim był dla Franciszka i Kazimierza Seweryn Michałowski? W tym momencie jeszcze nie wiemy. Być może pojawią się nowe źródła, które rzucą światło na tę postać. Natomiast wszystko co o nim wiemy opiszemy w następnym artykule, do którego lektury już teraz zapraszamy!
Edyta Rosiak, Pracownia Niezbudka (PFDF) w Michałowie.
"Między nami Sewerynem Michałowskim dziedzicem majętności Niezbudki z jednej a Augustem Klemtem z drugiej strony stanęła dobrowolna w następujących punktach umowa:
1. Michałowski daje wspomnianemu fabrykantowi Klemtowi sto siedemdziesiąt i jeden prętów kwadratowych litewskiej miary w erpacht (wieczną dzierżawę – przyp. autorki artykułu) ziemi pod zabudowanie i ogród za opłatą coroczną erpachtowego czynszu dziewięćdziesiąt kopiejek srebrem, które to pieniądze w dniu 24 juni rok rocznie opłacać obowiązuje się. Michałowski zaś przyrzeka nie nakładać żadnych innych opłat na Klemta.
2. Michałowski przyrzeka do dnia 1-go oktebra bieżącego roku wystawić na erpachowym placu Klemta dom trzydzieści dwa łokcie długi a szesnaście łokci szeroki z dowolnym ze strony Klemta urządzeniem i potrzebną ilością drzwi, okien i okiennic. Kominem, okuciem żelaznym, sklepem na siedem łokci kwadratowych obszernym oraz ma go pokryć dachówką i ogrodzić plac ze strony ulicy deskami a z tyłu domu zwyczajnym płotem. Daje do tego Michałowski stajnię na erpachowym placu Klemta stojącą.
3. I tak urządzony dom fabrykant Klemt obowiązuje się opłacić dziedzicowi majątku Niezbudki trzysta trzydzieści siedem i pół rubla srebrem i to następującym sposobem. Czterdzieści dwa rubli srebrem i osiemnaście i pół kopiejek srebrem obowiązuje się dać Klemt przy zaczęciu roboty, taką samą sumę to jest czterdzieści dwa rubli srebrem i osiemnaście i pół kopiejek srebrem w dniu skończenia budowy domu. Opłaci mu pozostałe za robotę pieniądze w ilości dwustu pięćdziesięciu i trzech rubli srebrem i kopiejek dwunastu srebrem w przeciągu lat siedmiu po sobie następujących w równych ratach w dniu 1 -go januari przypadających zaczynając opłatę 1-go januari 1839 roku po trzydzieści sześć rubli srebrem i szesnaście kopiejek srebrem do kasy majątku Niezbudka.
4. Michałowski daje Klemtowi pastwisko na jedną krowę bezpłatnie.
5. Michałowski pozwala brać karpinę na potrzeby domowe oraz pozwala zbierać opadłe z drzew liście i mech. Przyrzeka także dać opał bezpłatnie z beży na jeden rok.
6. Michałowski przyrzeka mieszkającym w kolonii Michałowo fabrykantom nie pozwalać Żydom zakładać tam sukiennych fabryk, które przyrzeczenie powtarza i za dotrzymanie tego Klemtowi zaręcza.
7. Zezwala się Klemtowi zbudować na jego placu fabrykę i mieć na wyroby własny stempel.
8. Dowóz wszelkich żywności do życia jak i do fabryki potrzebne rzeczy pozwala Michałowski Klemtowi brać skąd mu się podoba wyją wszy wódki, piwo i mleko które nigdzie indziej jak na miejscu w Niezbudce brać ma. W razie zaś przeciwnym zgadza się dobrowolnie za każdą kwartę wódki, piwa lub mleka po rubli srebrnych trzy sztrafu opłacić i każdym razie pozwala na rewizję ile razy zwierzchność Niezbudki uzna za potrzebną.
9. Klemt po zupełnym opłaceniu za dom wyżej w kontrakcie wymienionej należności może go sprzedać, darować (...), dom albowiem z miejsca przeniesiony być nie może.
10. W razie jeżeli familia wymrze, dom i plac erpachowy zajętym do dziedzica majętności Niezbudki powraca. Obydwie strony za siebie i za swych lokatorów warunki sobie dotrzymania punktów niniejszego kontraktu objętych, a na pewność dotrzymania bezpiecza na całym swoim majątku tak ruchomych jak i nie ruchomych zapisujące się na warunki te dobrowolnie umowy własnoręcznie przy postronnych świadkach podpisują się".
Jak pisze dalej Leszek Nos, „przypuszczalnie na podobnych warunkach osiedliło się pierwszych 10 fabrykantów, gdyż na dotyczące tej grupy kolonistów umowy nie natrafiono.” I kontynuuje: „Ta następna grupa składająca się z 8 fabrykantów z rodzinami przybyła do kolonii Michałowo w czerwcu 1841 roku. Seweryn Michałowski podpisał z każdym przybyłym w tej grupie fabrykantem traktat o podobnej treści jak z Augustem Klemtem. Każdemu z nich oddał działkę w wieczystą dzierżawę i zobowiązał się wybudować budynek mieszkalny na dogodnych warunkach spłaty.”
Tak więc to rzeczywiście Seweryn Michałowski sprowadził tu największą grupę Niemców i to on decydował o wyglądzie i kształcie włókienniczego miasteczka, ale pierwszy na tej ziemi był Franciszek Michałowski urodzony w 1770 r.. Był on dość ważną osobą jako regent wiski i adwokat regencji białostockiej. Po ślubie z Weroniką Łęską w 1800 roku zamieszkał we dworze Niezbudka. Małżonkowie mieli trójkę dzieci – Kazimierza, założyciela miasta Michałowo ur. w 1802 r. oraz Paulinę i Amelię. (J. Maroszek, „Pięć wieków Ziemi Juchnowieckiej”)
Kim był dla Franciszka i Kazimierza Seweryn Michałowski? W tym momencie jeszcze nie wiemy. Być może pojawią się nowe źródła, które rzucą światło na tę postać. Natomiast wszystko co o nim wiemy opiszemy w następnym artykule, do którego lektury już teraz zapraszamy!
Edyta Rosiak, Pracownia Niezbudka (PFDF) w Michałowie.
Michałowo na starych mapach
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz